" Twoja wiara Cię ocaliła! " Mt 9,22
Witam. Przepraszam, że nie pisałam tak długo, no ale nie wiem dlaczego.
Dzisiaj chciałabym Wam zdradzić pewną tajemnicę.
Wiemy, chyba wszyscy wierni Bogu, że czytanie Biblii jest ciekawe, fascynujące i niesamowite!
Więc gdy jesteśmy smutni, powinniśmy do niej sięgać lub pomodlić się.
Jeśli nie umiemy słuchać, wyciszyć się i posłuchać Boga w modlitwie, to jest jeszcze jeden sposób:
Właśnie Biblia.
Możemy ( nie koniecznie, gdy jesteśmy smutni, ogólnie, kiedy mamy jakiś problem ) usiąść na kanapie, łóżku czy gdzie tam chcecie :), zamknąć oczy i przewrócić kartki tam, gdzie uważamy za stosowne i gdzie nasze palce zatrzymają Biblię.
Wtedy Bóg poprzez jakieś rozważanie lub z Jego historii wybierze fragment, na który nasze oczy od razu spojrzą. Tam będą słowa, przez które Bóg przemówi do Nas i wtedy zrozumiemy jak z tym naszym problemem walczyć.
Ale UWAGA!
To działa tylko wtedy, gdy tego mocno potrzebujemy, gdy wiemy, że na prawdę nie umiemy tego problemu rozwiązać.
Ale wiemy też, że do Biblii nie powinno zaglądać si, gdy tylko ma się jakiś problem- lecz codziennie. Regularnie. By zgłębiać tę wiedzę o Bogu.
Dziękuję, do zobaczenia ;)
Gdy będą jakieś nieścisłości - proszę pisać : )